Skip to content

Przygoda z Fujifilm X100T u Pawła

Początek mojej chyba w tej chwili już ogromnej sympatii jeśli nie czegoś więcej do aparatu fujifilm z serii x100 przeszedł dość późno. Wcześniej owszem napotykałem się na różne wzmianki i opinie o tym jak rewolucyjny pod wieloma względami jest ten mały aparat. Pierw były to zachwyty nad przełomowością x100. Później nad tym jak to firma fujifilm wspaniale reaguje na sygnały od użytkowników i słucha ich sugestii odświeżając powstałe już modele i tworząc nowe aparaty, jak było w przypadku x100S. Właśnie w chwili kiedy pozycja x100S okrzepła już na rynku zacząłem troszkę baczniej przyglądać się tym małym, nie ukrywajmy pięknym, aparatem kompaktowym.

Z każdym przeczytanym w internecie postem i opinią użytkowników tych aparatów mój apetyt rósł. Nie ukrywam że na takich opiniach zależało mi najbardziej. Opiniach zwykłych fotografów, którzy kupowali ten sprzęt za własne pieniądze, nie dostawali go do testów aby napisać pochlebną recenzję, tylko uczciwie zachwycali się możliwościami tych małych aparatów o wielkim potencjale.

Oczywiście w końcu trafiłem również na recenzje fotografów będących tzw. X-Photographers czyli na przykład Zacka Arias’a, Davida Hobby czy choćby znanego mi już wcześniej i bardzo cenionego, naszego rodaka Tomka Lazara. Wszyscy oni podzielali entuzjazm – co wiadome – do tych niesamowitych aparatów. Co dla mnie ważniejsze większość z nich podkreślało te ich atuty na których bardzo mi zależało i których szukałem chcąc wreszcie pozbyć się ciężkiej i nie wygodnej w codziennym użytku lustrzanki.

Gdy zdecydowałem się na zakup wymarzonego aparatu fujifilm wiedziałem jedno, nie chce pakować się w kolejny system z możliwością wymiany optyki, by znów stać się ofiarą GAS (gear acquisition syndrome) Wybór jak już wcześniej przewidywałem był zatem oczywisty – kupuje x100. Tylko który? Do wyboru miałem już wszystkie trzy obecnie dostępne aparaty czyli „Classic”, „Second” oraz „Third”. Ze względu na nieznaczną różnicę w cenie między modelami S a T zdecydowałem się iść na całość i stałem się szczęśliwym posiadaczem aparatu fujifilm x100T.

T jest wszystkim tym czym oczekiwałem że będzie. Jest jak podkreślano to w wielu recenzjach aparatem dla fotografów, któremu trzeba poświęcić trochę uwagi by w pełni wykorzystać jego ogromny potencjał. Jest bestią w niepozornym małym, metalowym, klasycznie wyglądającym ciałku. Do tej pory funkcję takiego „everyday camera” sprawował u mnie często analogowy dalmierz Canona, Canonet QL 17, którego aparaty z serii x100 z zewnątrz przypominają do złudzenia. Canonet jest aparatem na kliszę a to niestety droga zabawa. W dodatku poza wyglądem różnił się właściwie wszystkim od aparatu fujifilm. X100T to technologicznie bardzo zaawansowany sprzęt. Nie będę rozpisywał się tu o jego specyfikacji bo to możecie sobie znaleźć na każdym większym portalu z recenzjami sprzętu fotograficznego. Chciałbym za to napisać z jak wielką radością poruszam się po mieście i nie tylko mając ten niewielki aparat zawsze przy sobie. Nie ma już właściwie sytuacji kiedy myślę sobie „o szkoda że nie mam przy sobie aparatu, to byłoby fajne zdjęcie”. Teraz ten aparat po prostu przy sobie mam. W dodatku jest to aparat który w sumie nie ustępuje w niczym lub prawie niczym zaawansowanej lustrzance. Owszem ma on jedną ogniskową, na szczęście jest to moja ulubione, klasyczna ogniskowa, czyli ekwiwalent 35mm z aparatów analogowych. Jego możliwości i przyjemność płynąca z jego użytkowania oraz specyfika tego że jest on cyfrowym dalmierzem zmieniła lekko sposób w jaki myślę o fotografii, wiem że brzmi to banalnie ale to prawdą. W dodatku wciąż sprawdzam aparat na kolejnych fotograficznych polach i wciąż mnie zaskakuje, potrafi sobie świetnie radzić w naprawdę trudnych warunkach oświetleniowych gdzie pokazuje prawdziwy pazur.

Śmiało mogę powiedzieć że przygoda z x100T to nie przelotny romans tylko prawdziwy, żarliwy związek gdzie obie strony starają się dać z siebie maximum i dzięki sobie nawzajem stają się lepsze.

_DSF3019 _DSF3201 _DSF4601 _DSF4628 _DSF4690 _DSF5265 _DSF5448 _DSF9621 DSCF9055 las

Napisz komentarz jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *